Kto powiedział, że matematyka musi być nudna 😉
Uczniowie 2a bawili się ucząc i uczyli bawiąc. To była nietypowa lekcja matematyki połączona z odrobiną wysiłku fizycznego. Dzieci rzucały kostką do gry. Dopiero gdy trafiły do wiaderka, mogły przejść do wykonywania obliczeń. Później było przekazywanie sobie kartonika, z wykorzystaniem spinki do bielizny. Na koniec przenosiliśmy plastikowe kubeczki przy użyciu plastikowych łyżeczek.
Celem zajęć było utrwalenie tabliczki mnożenia , ale także nauka współpracy